Osiemdziesiąt siedem – tyle lat musimy czekać, aż poznamy jej imię. Trochę długo, prawda? Wcześniej jest jedynie „jego siostrą”: gdy ukryta w sitowiu czuwa nad płynącym w koszyku Mojżeszem, a potem oferuje córce faraona znalezienie mamki dla maleństwa i przyprowadza ich własną matkę. Jak całe rzesze innych kobiet, nie pojawia się w biblijnej genealogii: „I pojął Amram Jochebedę, ciotkę swoję, sobie za żonę; i urodziła mu Ahrona i Mojżesza” (Wj 6, 20; Cylkow). Znika nam z horyzontu na wiele dziesięcioleci – póki wychodzący z Egiptu Izraelici nie przejdą przez rozstąpione Morze.
Kiedy na drugim brzegu ocaleńcy intonują dziękczynną pieśń dla Wiekuistego, wreszcie słyszymy jej imię: „I wzięła Mirjam, prorokini, siostra Ahrona, bęben w rękę swoję, i wyszły wszystkie niewiasty za nią z bębnami i w pląsach” (Wj 15, 20). To ciekawe, że jest w tym miejscu nazwana tylko siostrą Aarona, a nie – Aarona i Mojżesza, ale komentatorzy nam to zgrabnie „wyinterpretowują”. Mianowicie: prorokowała w dzieciństwie, że jej dopiero mający się urodzić młodszy z braci zostanie wybawicielem Izraela. Skoro Mojżesza nie było jeszcze wtedy na świecie, a Aaron już tak, stąd „siostra Ahrona”.
Imię beniaminka w tej rodzinie – jak w przypadku niejednej kluczowej postaci Pięcioksięgu – ma odnotowaną swoją etymologię ludową, włożoną w usta faraonowej córy (zob. Wj 2, 10 – gra słów między Mosze a meszitihu). Zdajemy sobie sprawę, że po egipsku znaczy ono „zrodził” – czyżby Niewymawialny go zrodził (dla porównania: Ramzes = [bóg] Ra zrodził [tego faraona])? Żydzi w Diasporze – odnosi się to również do niżej podpisanej – niejednokrotnie mają dwa imiona: oficjalne w lokalnym narzeczu oraz hebrajskie. Dlaczego nie miałoby tak być również ze starożytnymi Izraelitami, którzy mają do czynienia z dworem sprawującego władzę? Wszak w Rdz 41, 45 faraon nazywa Józefa Cafnat-Paneach.
Etymologia imienia Miriam, nieodnotowana w Biblii, na pierwszy rzut oka związana jest albo z goryczą (hebr. mar = gorzki), albo z buntem / nieposłuszeństwem (hebr. meri). Chcąc wywieść je koniecznie z hebrajskiego, badacze sugerują takie znaczenia, przy których Ziomek i Parodia brzmią niewinnie. Ufam, że urzędnik stanu cywilnego w Memfis czuwał, stąd najbardziej prawdopodobne wydaje mi się wywiedzenie Miriam od egipskiego mryt – „kochana”.
„Tygodnik Powszechny" – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.














