Królowi Dawidowi, jak głosi tradycja, skromności nigdy nie brakowało. Tylko raz – kiedy ukończył swój Psałterz – jego serce uniosło się dumą. „Panie Wszechświata, czy jakieś inne stworzenie mówi poezją jak ja?” – zapytał w midraszu. I wówczas odezwała się żaba. Przyzwyczajeni przez popularne dowcipy do rubasznych żabich ripost zapewne zdziwimy się jej słowami, bo w poezji bije ona króla Dawida na głowę – tak ilością, jak też jakością. Na tym midrasz się kończy, ale nieco światła mogą nań rzucić zmagania komentatorów z hebrajskim słowem oznaczającym żabę: cefardea. Wyraz ten ma aż cztery sylaby – wyjątkowo dużo jak na ten język, zważywszy, że nie ma ani przedrostka, ani przyrostka.
Może więc go podzielić? Pierwsza propozycja: wyrazy cipor (hebr. ptak) i dea (hebr. wiedza). Jeśli posłużymy się samymi spółgłoskami i pisownią bez matres lectionis, „ptak” i „wiedza” złożą się w „żabę”. Jeśli żaba zdolna jest wyśpiewywać ptasie trele, król Dawid rzeczywiście nie ma co stawać z nią w szranki. Drugi pomysł na podział hebrajskiej żaby – pochodzący z innego czasu i miejsca – to cafra (aram. ranek) i znów dea. Dlaczego tak? Żaba odróżnia pory dnia i nocy, wie, kiedy należy przestać kumkać, by odmówić poranną modlitwę Szema Jisrael (znaną jako „Słuchaj, Izraelu”, choć lepiej byłoby przetłumaczyć „Usłysz / zrozum, Izraelu”). To z kolei splata się z frazą przypisywaną żabie w starożytnym dziele, które wersy biblijne i rabiniczne, wychwalające Najwyższego, wkłada w usta Bożych stworzeń. Żaba mówi tam: „Błogosławione Imię chwały Jego panowania po wsze czasy”. Żydzi odmawiający Szema Jisrael dodają to zdanie między „Pan jest naszym Bogiem, Pan jest jedyny” (Pwt 6, 4) a „Będziesz kochać Pana, twojego Boga, całym sercem, całym życiem i wszystkim, co posiadasz…” (wers 5; tłum. własne).
Talmud też odnosi się do biblijnych żab pozytywnie, stawiając nam je za wzór. W zapowiedzi drugiej plagi egipskiej czytamy: „I zaroi się rzeka żabami, i wylezą i wnijdą do domu twojego i do pokoju sypialnego twego, i na łoże twoje, i do domu sług twoich, i między lud twój, i do pieców twoich i do dzież twoich” (Wj 7, 28; Cylkow). Żaby – by wypełnić Boży nakaz – posłusznie wchodzą także do pieców, nawet gorących. Czy to nie powód, by spojrzeć na te zielone płazy świeżym okiem?
„Tygodnik Powszechny" – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.














