Co mają wspólnego rodzice w judaizmie z księdzem w katolicyzmie?

Rodzice błogosławią swoje dzieci w judaizmie słowami, które kapłan w Kościele katolickim używa podczas uroczystego zakończenia mszy.
Czyta się kilka minut
Małgorzata Kordowicz // Fot. Grażyna Makara
Małgorzata Kordowicz // Fot. Grażyna Makara

W piątkowy wieczór, nim żydowska rodzina zasiądzie do wieczerzy szabatowej, tradycyjnie rodzice błogosławią swoje pociechy. Nie jest to zwyczaj uniwersalny, acz bardzo rozpowszechniony. „Oby Bóg uczynił cię podobną Sarze, Rebece, Racheli i Lei” – słyszy córka. Do tego zazwyczaj dodaje się błogosławieństwo, znane części z Państwa z uroczystego zakończenia mszy świętej: „Oby Pan cię błogosławił i strzegł. Oby Pan rozjaśnił dla ciebie swoje oblicze i okazał ci łaskę. Oby Pan zwrócił ku tobie swoje oblicze i zesłał ci pokój” (Lb 6, 24-26; przekład własny). Słowa te, zwane w Kościele błogosławieństwem Aaronowym, Żydzi nazywają kapłańskim. Najwyższy poprzez Mojżesza przykazuje Aaronowi i jego potomkom – czyli właśnie kapłanom (w judaizmie kapłanem człowiek się rodzi, a nie nim zostaje), by używali tej formuły. „I tak niechaj złożą imię Moje na synów Israela, a Ja ich błogosławić będę!” (wers 27; Cylkow). Skoro wyrażamy życzenie, by nasze córki poszły w ślady Pramatek, należałoby się spodziewać, że chcielibyśmy dla naszych synów, by wzorowali się na Praojcach. Tymczasem synowie przed błogosławieństwem kapłańskim słyszą: „Oby Bóg uczynił cię podobnym Efraimowi i Manassesowi”. Efraim i Manasses? A cóż to za jedni?

Niektórzy uśmiechają się pod wąsem, bo wiedzą, kto zacz: to dzieci Józefa, syna trzeciego z Praojców. Co wyróżnia tych chłopców spośród wszystkich Jakubowych wnucząt? Oni jako jedyni przyszli na świat poza Ziemią Obiecaną, konkretnie – w Egipcie. „A Josefowi urodzili się dwaj synowie, zanim nastał rok głodu, których urodziła mu Osnath, córka Poti-fery, kapłana Onu” (Rdz 41, 50). Wybór imion nie był przypadkowy. „I nazwał Josef imię pierworodnego: Menasze, »gdyż – dał mi zapomnieć [hebr. naszani] Bóg wszystkie nieszczęścia moje, i cały dom ojca mojego«” (wers 51). „A imię drugiego nazwał: Efraim, »gdyż – rozmnożył mnie [hebr. hifrani] Bóg w ziemi niedoli mojej«” (wers 52). Manasses i Efraim przeżyli całe życie w Diasporze, a jednak zdołali oprzeć się dominującej kulturze. Czyż nie tego pragniemy dla naszych dzieci? A przy okazji – wypełniamy życzenie, wypowiedziane przez dziadka Jakuba tym dwóm jego wyjątkowym wnukom: „I błogosławił im w on dzień, mówiąc: »Tobą błogosławić będzie Israel w słowach: ‘Oby uczynił cię Bóg jako Efraima i jako Menaszę!’«” (Rdz 48, 20).

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny" – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

Na okładce: Chrystus Pantokrator zXIX w., autor nieznany, galeria miejska wJaninie, Grecja // Historic Images / Alamy Stock Photo

Artykuł pochodzi z numeru Nr 5/2025

W druku ukazał się pod tytułem: Błogosławienie dzieci