Synod 2.0: Reanimacja. Jak nie wpatrywać się w pępek Kościoła

Celem synodu nie jest terapia stanów zapalnych, ale reanimacja całego organizmu. Nie zmiany strukturalne w Kościele, ale jego zmartwychwstanie.
z Rzymu
Czyta się kilka minut
Od lewej: Kard. Konrad Krajewski, kard. Grzegorz Ryś i prof. Aleksander Bańka w auli synodalnej, Watykan, 30 września 2024 r. // Materiały prasowe KEP
Od lewej: Kard. Konrad Krajewski, kard. Grzegorz Ryś i prof. Aleksander Bańka w auli synodalnej, Watykan, 30 września 2024 r. // Materiały prasowe KEP

„Łazarzu, wyjdź z grobu i żyj!” – wołał o. Timothy Radcliffe OP do delegatów na drugą, ostatnią sesję synodu o synodalności. Jej otwarcie poprzedziły, podobnie jak rok temu, dwudniowe rekolekcje oraz – po raz pierwszy – nabożeństwo pokutne za grzechy Kościoła. Do listy starych win dodano całkiem nowe, jak „wykorzystywanie doktryny do atakowania inaczej myślących” czy „grzech antysynodalny”. Gdyby za ten ostatni uznać krytykę trwającego od czterech lat Franciszkowego projektu, niejeden z zebranych w Bazylice św. Piotra kardynałów i biskupów musiałby mocno bić się w piersi.

Synod o synodalności: czego oczekiwać

Nie wszyscy chcą uznać synodalność za najważniejszą cechę Kościoła – zasadę jego działania i istnienia. Nie wszyscy chcą, by świeccy mieli w nim głos równy biskupom. By Kościół przestał pouczać, a zaczął słuchać. By otworzył się na różnorodność kultur, tradycji i poglądów, także antropologicznych i teologicznych. By podejmował „rozmowę w Duchu” (a więc: z szacunkiem, bez wyższościowego tonu i apologetycznej polemiki) z inaczej myślącymi. By uznał ich propozycje – również te dotyczące zmian w doktrynie i dyscyplinie – za godne namysłu i dyskusji.

Nawet jeśli wiemy, że synod takich zmian nie wprowadzi (najgorętsze tematy, jak zniesienie celibatu, święcenia kobiet czy liberalizacja etyki seksualnej nie będą przedmiotem głosowań – odesłano je do prac w grupach studyjnych), nie spisujmy go na straty. Bo jego celem nie są zmiany strukturalne, ale zmartwychwstanie – mówił Radcliffe. Nie terapia stanów zapalnych, ale reanimacja całego organizmu.

Kto bierze udział w synodzie

Jak tego dokonać? Jak wyjść „z ciasnego, zamkniętego świata” i przestać wpatrywać się „we własny, kościelny pępek” (by znów przytoczyć słowa rekolekcjonisty)? Przez najbliższe cztery tygodnie zastanawiać się nad tym będzie 368 uczestników obrad, biskupów i świeckich, reprezentujących Kościoły lokalne, zakony żeńskie i męskie, uczelnie teologiczne, instytucje i ruchy katolickie.

Polskę będą na synodzie reprezentować: abp Józef Górzyński, metropolita warmiński, bp Sławomir Oder z Gliwic, bp Jacek Grzybowski, biskup pomocniczy diecezji warszawsko-praskiej (wszyscy trzej jako delegaci episkopatu), kard. Grzegorz Ryś (z wyboru papieża) oraz prof. Aleksander Bańka (świecki delegat wskazany przez zgromadzenie kontynentalne synodu).

Relacje z synodu oraz komentarze do podejmowanych na nim decyzji publikować będziemy w serwisie: www.tygodnikpowszechny.pl/synod

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny" – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

Na okładce: Chrystus Pantokrator zXIX w., autor nieznany, galeria miejska wJaninie, Grecja // Historic Images / Alamy Stock Photo

Artykuł pochodzi z numeru Nr 40/2024

W druku ukazał się pod tytułem: Nie wpatrywać się w pępek Kościoła