Nowy skład polskiej reprezentacji. Oni zastąpią Gądeckiego, Jędraszewskiego i Galbasa

Watykan opublikował listy delegatów na październikowe obrady synodu. Potwierdziły się wcześniejsze, nieoficjalne informacje, że skład polskiej delegacji będzie zupełnie inny niż w ubiegłym roku.
Czyta się kilka minut
Kardynałowie i biskupi w drodze do Auli Pawła VI na obrady synodu, Watykan, 28 października 2023 r. // Fot. Alessandra Tarantino / AP / East News
Kardynałowie i biskupi w drodze do Auli Pawła VI na obrady synodu, Watykan, 28 października 2023 r. // Fot. Alessandra Tarantino / AP / East News

Druga sesja synodu rozpocznie się już za dwa tygodnie. Większość z 365 uczestników obrad stanowią biskupi (75 proc.), w tym przedstawiciele krajowych episkopatów. Oprócz nich w synodzie biorą udział również kardynałowie i biskupi wskazani przez papieża (z Polski jest to kardynał Grzegorz Ryś) oraz osoby świeckie, wybrane podczas obrad tzw. synodów kontynentalnych (polskim delegatem jest prof. Aleksander Bańka). Liczba reprezentantów episkopatu zależy od jego wielkości – polski liczy 94 biskupów i ma prawo wystawić trzech reprezentantów.

W ubiegłym roku delegatami Konferencji Episkopatu Polski byli abp Stanisław Gądecki, metropolita poznański i przewodniczący KEP, abp Marek Jędraszewski, metropolita krakowski i zastępca przewodniczącego KEP oraz abp Adrian Galbas, metropolita katowicki. I choć pod koniec sesji Watykan zapewniał, że skład „ojców synodalnych” na drugą sesję będzie taki sam, Polska postanowiła wymienić całą swoją reprezentacyjną trójkę.

Orły Gądeckiego

Rezygnacji arcybiskupów Gądeckiego i Jędraszewskiego można się było spodziewać. Obaj stracili w marcu swoje przewodnie funkcje w episkopacie, obaj przechodzą w tym roku na emeryturę. Metropolita krakowski osiągnął wiek emerytalny (75 lat) w lipcu i zgodnie z prawem złożył rezygnację z urzędu. Wprawdzie papież poprosił go o kontynuowanie pracy do czasu mianowania następcy, z czym najwyraźniej jest problem, ale emerytura była wystarczającym powodem do uchylenia się od wyjazdu na synod.

Delegat Gądecki

Abp Stanisław Gądecki skończy 75 lat w październiku, czyli w trakcie obrad synodu. Najprawdopodobniej z tego powodu poprosił, by nie brano go pod uwagę podczas tworzenia nowej listy delegatów.

Były przewodniczący polskiego episkopatu był umiarkowanym zwolennikiem synodu (jako metody pracy), ale dał się poznać jako przeciwnik zmian doktrynalnych i dyscyplinarnych proponowanych przez postępowe frakcje biskupów, a zwłaszcza postulatów niemieckiej Drogi Synodalnej. W czasie ubiegłorocznych obrad uchodził nawet za lidera konserwatywnego skrzydła „ojców synodu”.

Delegat Jędraszewski

Natomiast abp Jędraszewski sympatykiem papieskiej idei synodalności nigdy nie był (można przypuszczać, że nie jest też sympatykiem samego papieża Franciszka). Prace synodalne w archidiecezji krakowskiej wyglądały ładnie jedynie w raportach, z których wynikało, że zaangażowało się w nie 96 proc. parafii i 105 tys. osób, co byłoby ewenementem na skalę światową (średnia zaangażowania w synod wynosi w Polsce ok. 2 proc, dla świata jest to 0,5-1 proc.; jedynie w archidiecezji krakowskiej miałoby ich być 7 proc.). Krakowska kuria nigdy nie wyjaśniła, w jaki sposób zebrała te dane, nie opublikowała też (jako jedna z pięciu w Polsce) tzw. syntezy synodalnej, czyli dokumentu podsumowującego prace.

Zagadkowa rezygnacja Galbasa

Najbardziej zaskakująca jest jednak rezygnacja abp. Adriana Galbasa, mocno zaangażowanego w proces synodalny w archidiecezji katowickiej i w całej Polsce. Jeszcze zanim został delegatem na pierwszą sesję, zorganizował w diecezji sprawny i złożony w większości z osób świeckich zespół koordynatorów synodalnych i sekretariat synodu. Zadbał też, aby mianowani przez niego koordynatorzy na poziomie dekanalnym (księża) mieli osoby świeckie jako zastępców. W proces synodalny na terenie archidiecezji włączyło się 41 proc. parafii, co jest wynikiem średnim, ale raczej odpowiadającym stanowi faktycznemu.

Nowy skład polskiej reprezentacji

Zgodnie z opublikowanym dziś komunikatem Watykanu, na październikowej sesji polski Kościół będą reprezentować: abp Józef Górzyński, metropolita warmiński, bp Sławomir Oder z Gliwic i bp Jacek Grzybowski, biskup pomocniczy diecezji warszawsko-praskiej. 

Biskup Józef Górzyński // Materiały prasowe

Nowi delegaci wybrani zostali prawdopodobnie już w marcu tego roku, choć ich nazwiska aż do teraz nie były oficjalnie znane. Pogłoski, że doszło do korekty list, pojawiały się już od dwóch miesięcy, w lipcu jeden z nowo wybranych (bp Grzybowski) mówił o swej nominacji w wywiadzie radiowym, ale zarówno biuro prasowe KEP jak i sekretariat synodu odmawiały potwierdzenia tych informacji. 

Zmiany dokonane przez polski episkopat są ewenementem na skalę światową, bo w żadnym innym kraju nie wymieniono wszystkich reprezentantów – zdarzały się pojedyncze przypadki rezygnacji czy wskazania nowego przedstawiciela, ale były to sytuacje sporadyczne (8 na 168 delegatów).

Sekretariat KEP nie odpowiedział mi na pytanie o powody zmiany, ani dlaczego wśród nowych delegatów nie ma – tak jak poprzednio - przewodniczącego KEP i jego zastępcy (funkcje te pełnią dziś abp Tadeusz Wojda i abp Józef Kupny), tłumacząc, że nowa lista powstała w drodze tajnego głosowania biskupów, z czego należy wnioskować, że tajne jest też uzasadnienie ich decyzji.

Biskup Jacek Grzybowski // Archiwum prywatne

Z trójki nowych delegatów jedynie bp Grzybowski znany był dotąd z zaangażowania w proces synodalny. O fenomenie diecezji, którą reprezentuje, mówił niedawno w wywiadzie dla „Tygodnika” Rafał Dziedzic, twórca jedynej w Polsce synodalnej bazy danych (synod.org.pl). O synodalnym zacięciu pozostałych dwóch biskupów niewiele można powiedzieć. 

Biskup Sławomir Oder // Domena publiczna

Czy nowi delegaci zajmą posady Jędraszewskiego i Gądeckiego?

Pojawiły się spekulacje, że dwóch z nich zastąpi abp Jędraszewskiego i abp Gądeckiego nie tylko na synodzie, ale też na ich arcybiskupich stolicach. To oczywiście nie jest wykluczone (bp Oder był typowany przez media na nowego metropolitę krakowskiego), aczkolwiek nie wydaje się, by ich wyjazd na synod miał jakikolwiek związek z obsadą stolic arcybiskupich – episkopat stworzył listę delegatów, gdy proces szukania następców Jędraszewskiego i Gądeckiego był jeszcze w powijakach. 

Wybór nowych metropolitów przebiega w oparciu o inne zasady i zupełnie inne grona podejmują w nim decyzje. A brak decyzji Watykanu co do obsady diecezji krakowskiej wskazuje raczej na kłopoty z wyborem następcy abpa Jędraszewskiego i – prawdopodobnie – odrzuceniem zgłoszonych kandydatów (lub odmową któregoś z nich na objęcie funkcji).

Dla porządku dodajmy, że wśród tegorocznych „ojców synodu” znajdą się także Polacy reprezentujący inne kraje: kard. Konrad Krajewski (Watykan), bp Dariusz Kałuża (Papua Nowa Gwinea), bp Radosław Zmitrowicz (Ukraina). A w składzie delegatów świeckich będzie – podobnie jak w roku ubiegłym – Julia Osęka, reprezentująca USA.

W tym miejscu powinny wyświetlić się multimedia. Nie jest to jednak możliwe ze względu na Pani/Pana wybór preferencji plików cookies. W przypadku chęci wyświetlenia całości materiału wraz z multimediami niezbędna jest zmiana wybranych wcześniej preferencji.

Zmień ustawienia plików cookies

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny" – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

Na okładce: Chrystus Pantokrator zXIX w., autor nieznany, galeria miejska wJaninie, Grecja // Historic Images / Alamy Stock Photo