Sekretariat ekonomiczny Stolicy Apostolskiej od trzech lat publikuje informacje o funduszu „Obol św. Piotra” (zwanym też świętopietrzem), na który spływają ofiary z całego świata. Analiza raportów pokazuje, że w 2023 r. hojność wiernych była nieco większa niż w latach poprzednich (48,4 mln euro, w porównaniu do 43,5 mln w 2022 r. i 44,4 mln w 2021 r.), ale za to wydatki funduszu wyniosły aż 103 mln euro. Było to możliwe, bo sięgnięto do rezerw wypracowanych w poprzednich latach, głównie ze sprzedaży watykańskich nieruchomości.
Powodem zmartwień dla sekretariatu ekonomicznego jest nie tyle sam deficyt, co struktura wydatków. Utrzymanie watykańskich instytucji kosztowało w ub. roku o 132,7 mln euro więcej niż w roku 2021. I to na ten cel szły pieniądze ze świętopietrza, mimo że jego podstawową funkcją miało być „wspieranie misji Kościoła”. W 2023 r. fundusz dołożył do kurii aż 90 mln euro, co stanowiło 87 proc. jego wydatków. Na cele charytatywne przeznaczono jedynie pozostałe 13 proc.
Reforma finansów, o której od lat tyle się mówi, nie przyniosła spodziewanych efektów. Zresztą sprowadzono ją do kosmetycznych zmian, bo na poważne cięcia nikt – włącznie z papieżem – nie chce się zgodzić. „Żeby załatać deficyt samymi oszczędnościami musielibyśmy zamknąć 80 proc. instytucji w kurii” – mówił rok temu prefekt sekretariatu ekonomicznego Maximino Caballero Ledo. W oczekiwaniu na wzrost hojności wiernych zaczęto wyprzedawać nieruchomości. Watykan ma ich poro (w samych Włoszech ponad 4 tys., kolejne 1,2 tys. za granicą). Może wystarczy.
„Tygodnik Powszechny" – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.




















