Psychoterapeuci w sprawie mowy nienawiści

My, psychoterapeuci rodzinni, indywidualni i grupowi, przedstawiciele zawodu zaufania społecznego, wzywamy decydentów, przedstawicieli partii politycznych wszystkich opcji, posłów, dziennikarzy i inne osoby aktywne w życiu publicznym o zaniechanie stosowania języka nienawiści.
Czyta się kilka minut

Jako psychoterapeuci, kierując się istotnymi dla naszej grupy zawodowej wartościami, takimi jak poszanowanie autonomii i różnorodności jednostek oraz grup społecznych, dbałość o komunikację bez przemocy, pragniemy zwrócić uwagę na niepokojące zjawisko eskalowania przemocy w wielu obszarach naszego życia publicznego, a także prywatnego. Zauważamy coraz wyraźniejszą erozję sztuki rozmowy w przestrzeni publicznej. Zamiast do wymiany wiedzy z wiarygodnych źródeł, dochodzi do powoływania się na plotki, półprawdy, pomówienia. Miejsce uważnego słuchania zajmuje mowa nienawiści i inne formy przemocy psychicznej, takie jak manipulacja, poniżanie, obwinianie, lekceważenie oraz posługiwanie się negatywnymi stereotypami. U wielu osób rodzi to poczucie zagrożenia i niepewności, skutkuje przeżywaniem lęku, bezradności, gniewu. To, co było dawniej różnicą poglądów, staje się głębokim podziałem prowadzącym do wzajemnej wrogości. Osobom znaczącym – politykom, działaczom społecznym, środowiskowym autorytetom, duszpasterzom, dziennikarzom – nie udaje się stworzyć przeciwwagi w postaci wypowiedzi wyważonych, które byłyby przykładem konstruktywnej wymiany odmiennych poglądów i argumentów z zachowaniem szacunku wobec drugiego człowieka.


Bo nienawiść dużo łatwiej wzbudzić niż skłonić do miłości. Nienawiść jest łatwa. Miłość wymaga wysiłku i poświęcenia.

Marek Edelman


Przybywa pacjentów mających problemy osobiste i rodzinne związane z przemocą, dyskryminacją, a także z głębokimi podziałami ideologicznymi wpływającymi na relacje małżeńskie oraz niszczącymi więzi międzypokoleniowe. Mowa nienawiści wzmacnia te procesy, dając narzędzia i ośmielając do wzajemnego poniżania się i deprecjonowania. Jako psychoterapeuci znamy negatywne skutki przyzwalania na społeczną agresję, nienawiść i wrogość.  

W obecnej sytuacji bierność sprowadzałaby się do przyzwolenia. Dlatego my, psychoterapeuci rodzinni, indywidualni i grupowi, przedstawiciele zawodu zaufania społecznego, do których zadań należy dbanie o optymalne funkcjonowanie psychiczne człowieka, wzywamy decydentów, przedstawicieli partii politycznych wszystkich opcji, posłów, dziennikarzy i inne osoby aktywne w życiu publicznym o zaniechanie stosowania języka nienawiści. Spirala nienawiści, której wszyscy jesteśmy biernymi bądź aktywnymi ofiarami, to proces niezwykle niebezpieczny, zagrażający zdrowiu jednostek i bezpieczeństwu społecznemu.

Oczekujemy od decydentów jednoznacznej reakcji na przejawy destruktywnej agresji w przestrzeni publicznej. Apelujemy o podjęcie wysiłków na rzecz zatrzymania tego procesu.  

List przekazujemy do wiadomości publicznej z apelem o rozpowszechnianie i podpisywanie.

Współautorzy listu:

Hanna Pinkowska-Zielińska, Bogdan de Barbaro, Szymon Chrząstowski, Jac Jakubowski, Barbara Józefik, Andrzej Zieliński, Grażyna Szwat-Gyłybow, Maria Rudzińska-Grażyńska, Tatiana Wróblewska, Monika Rogóż, Zofia Adamowicz, Magdalena Grubich, Maria Zapolska-Downar,  Ewa Chalimoniuk, Irena Namysłowska, Bartosz Zalewski, Marta Prygies-Łukowska, Maria de Barbaro, Wojciech Sowa, Maciej Żurek, Bożena Winch, Wojciech Drath, Roman Pracki, Magdalena Sendecka, Agnieszka Iwaszkiewicz, Ewa Tarasewicz.


Inspiracją do powstania poniższego oświadczenia było spotkanie grupy psychoterapeutów w czasie 2. Debaty Warszawskiej „PSYCHOTERAPEUTA W ŻYCIU PUBLICZNYM. OBSERWATOR CZY UCZESTNIK?” zorganizowanej przez Sekcję Naukową Terapii Rodzin Polskiego Towarzystwa Psychiatrycznego.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Jerzy Skakun dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru Nr 16/2018